Koniec Bitcoina! Kiedy spodziewać się najgorszego?

Każdy większy ruch spadkowy na rynku Bitcoina powoduje, że pojawiają się głosy ekspertów, spekulantów oraz inwestorów detalicznych sugerujących rychły koniec najstarszej i nadal największej z kryptowalut. Szukając odpowiedzi na pytanie kiedy Bitcoin się skończy przeanalizujemy co stanie się w momencie wykopania ostatniego BTC, jakie są opinie najbardziej znanych krytyków technologii kryptowalut oraz czy traderzy powinni spodziewać się najgorszego.

Kiedy Bitcoin zostanie wykopany, czyli 21 milionów BTC może trafić do obiegu

Bitcoin podobnie jak złoto posiada skończoną i z góry ograniczoną podaż. W przypadku cennego kruszcu jest to wywołane jego ograniczonymi złożami na naszej planecie, w przypadku BTC zapisem znajdującym się w jego kodzie. Zgodnie z założeniami twórcy Bitcoina, Satoshiego Nakamoto, w obiegu może znajdować się maksymalnie 21 milionów BTC. Gdy górnicy osiągną tę wartość i kiedy Bitcoin zostanie wykopany w całości, żadna nowa moneta nie będzie mogła znaleźć się w cyrkulacji (chyba, że zmianie ulegnie oryginalny protokół Bitcoina).

Zdaniem części ekspertów taki stan rzeczy i sztywna podaż BTC (podobnie jak w przypadku złota) będzie wpływała na stały wzrost jego wartości. Zakładający bardziej pesymistyczne scenariusze przyjmują natomiast nawet upadek sieci w związku z odejściem z rynku górników, którzy nie będą otrzymywali już nagrody za wydobywanie nowych bloków. Mining to bowiem nie tylko proces tworzenia tokenów, ale również nieustanna administracja i utrzymanie sieci przez użytkowników, którzy ją tworzą.

Należy oczywiście uczciwie zauważyć, że zanim dojdzie do wydobycia ostatnich z 21 milionów Bitcoinów minąć może jeszcze ponad 100 lat. Według obecnych estymacji, moment ten ma nastąpić w okolicach 2140 roku.

Kiedy Bitcoin się skończy, czyli prognozy znanych krytyków Bitcoina

Prezesi dużych banków, znani ekonomiści oraz światowej sławy inwestorzy – Bitcoin posiada swoich propagatorów, ale również zaciekłych krytyków w bardzo wielu grupach społecznych. W gronie negatywnie wypowiadających się o kryptowalutach oraz szukających odpowiedzi na pytanie kiedy Bitcoin się skończy, znajduje się między innymi Nouriel Roubini, nazywany przez media Doktorem Zagładą. Ten popularny amerykański ekonom przewidywał załamanie rynku nieruchomości i recesję przed kryzysem w 2008 roku, a obecnie skupia się na Bitcoinie i kryptowalutach sugerując, że te nie mają żadnej wartości i skazane są na porażkę w przeciągu najbliższych lat.

Jego opinię popiera Peter Schiff, kolejny ekonomista z USA, którego zdaniem Bitcoin nie powinien być wart więcej niż 1000 dolarów. Tak niska wycena miałaby oznaczać koniec najstarszej z kryptowalut, ciągnąc ze sobą również upadek rynku altcoinów.

Obok przedstawicieli świata ekonomii postawić należy również praktyków rynków inwestycyjnych w tym Warrena Buffetta zwanego rynkową „Wyrocznią z Omaha”. Ten najsłynniejszy na świecie inwestor stwierdzał w 2017 roku, że Bitcoin nie może posiadać wartości, gdyż nie jest aktywem, które samo w sobie wartość prezentuje lub generuje, w związku z czym jest prawdziwą bańką spekulacyjną.

Stanowisko Buffetta popierają prezesi dużych instytucji inwestycyjnych, w tym Jamie Dimon z JPMorgan Chase oraz Ray Dalio z Bridgewater Associates. Według pierwszego Bitcoin to niebezpieczne oszustwo, zdaniem drugiego BTC nieopatrznie traktowany jest jako efektywny kontener wartości.

Bitcoin: kiedy koniec (i czy w ogóle)?

Najwięksi sympatycy rynku Bitcoina liczą, że ten wkrótce będzie wart setki tysięcy, a nawet miliony dolarów. Z kolei jego przeciwnicy w równie krótkim czasie dopatrują się całkowitego wyzerowania wartości.

Z tego szumu informacyjnego warto wyciągnąć złoty środek i samodzielnie analizować to co dzieje się na rynku. Kryptowaluty i technologia blockchain na dobrze zagościły w świadomości wielu firm na świecie, a banki centralne myślą o emisji własnych cyfrowych pieniędzy na wzór zdecentralizowanych kryptowalut – w związku z tym można pozwolić sobie na założenie, że koniec Bitcoina wcale nie jest taki bliski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *